HOME
23 listopada 2017   00:15 GMT    
 
 
   ENGLISH
   ESPAÑOL
   FRANÇAIS
   ARABIC
   DEUTSCH
   ITALIANO
   NEDERLANDS
   PORTUGUÊS
   SUOMI
   SVENSKA
   SWAHILI
   TÜRKÇE
Share/Bookmark
Jak wyżywić dzieci?
Street News Service

Kenya, 30 lipca (SNS) - 23 miliony Kenijczyków ma problem ze zdobyciem jedzenia. Prezydent Mwai Kibaki ogłosił, że rolnictwo zostanie włączone do całkowitego wzrostu gospodarczego i wizji rozwoju. Jak bardzo jednak, nosiciele wirusa HIV zyskają na tej rolniczej rewolucji?

Wyniki badań nad ubóstwem, które ukazały się w lipcu tego roku w Londynie, zmartwiły większość mieszkańców Nairobi. Będę one częścią dwudziestej, jubileuszowej edycji raportu Programu Rozwojowego ONZ, który opublikowany zostanie po koniec października.

Wg popularnej, kenijskiej gazety "Sunday Nation", która jako pierwsza opublikowała wyniki badań, prawie 23 miliony mieszkańców Kenii żyje w ubóstwie i ma ciągły problem ze zdobycie jedzenia.

"Nasze działania opierają się na ocenie, które grupy ludzkie i domostwa są najbardziej zagrożone oraz z czym dokładnie mają największe problemy" - tłumaczy Dr. Sabin Alkire z Uniwersytetu Oxford, jeden z dwóch głównych autorów badania.

Tego samego dnia, którego opublikowano londyński raport, prezydent Kenii Mwai Kibaki wyjaśnił, że rolnictwo zostanie włączone do całkowitego wzrostu gospodarczego i planu rozwoju, głównie poprzez uczynienie produkcji, marketingu i przetwórstwa bardziej aktywnymi gospodarczo.

"Podjęliśmy kroki, które posłużą wzmocnieniu sektora rolniczego. W latach 2003 - 2008 wdrażaliśmy Strategię Rewitalizacji Rolnictwa. W tym okresie zwiększyliśmy inwestowanie w rolnictwo ze znikomego 0,5% do 5,6% budżetu państwa" - mówił Kibaki. "W tym samym okresie, osiągnęliśmy wzrost w sektorze rolniczym na poziomie 6,2%, co wykracza poza afrykańskie standardy. Niestety jednak, dobra passa została przerwana przez czynniki zewnętrzne. Miło mi jednak poinformować, że sektor powrócił do poziomu 5%". - dodał W dyskusji na temat problemu wyżywienia ludności wybił się głos pewnego człowieka z Maili Saba - nieformalnej osady położonej w dzielnicy Dandora w Nairobi - który zastanawiał się, czy polityka żywieniowa obejmie też dzieci zarażone wirusem HIV.

Toni Wenani kieruje Baptyjskim Centrum dla Dzieci (BCC), istniejącym od dwudziestu lat duszpasterstwem kenijskiej Konwencji Baptystów. BCC rozwinęło partnerstwa z lokalnymi i międzynarodowymi organizacjami, aby zaspokajać fizyczne, emocjonalne, edukacyjne i duchowe potrzeby 21 dzieci w wyjątkowo trudnych sytuacjach życiowych. Kilkoro z nich zarażonych jest wirusem HIV.

"Niektóre z tych dzieci zostały osierocone po tym, jak ich rodzice przegrali walkę z AIDS. Inne pochodzą z rozbitych lub pogrążonych w ubóstwie domów. Pozostawione same sobie, dzieci takie szybko uzależniają się od narkotyków, zaczynają kraść i uczą się zachowań, które sprawiają, że ich życie skraca się o wiele lat" - mówi Wenani.

Szybko rozmnażająca się populacja Nairobi, HIV/AIDS, niehigieniczne warunki życia i brak opieki zdrowotnej sprawiają, że takie nieformalne osady jak Maili Saba i mieszkające w nich społeczności żyją w stanie ciągłego zagrożenia życia.

Wenani jest przekonany, że wiele leków, z których korzystają dorośli zarażeni HIV/AIDS, nie jest dostępnych w odpowiedniej formule dla dzieci. "Te, które są dostępne, są zazwyczaj zbyt kosztowne w regionach, w których są najbardziej potrzebne. Leki dziecięce są z reguły droższe niż ich odpowiedniki dla dorosłych. Dlatego jest wielkie zapotrzebowanie na tanie preparaty dla dzieci" - tłumaczy.

Stając przed wyzwaniem zapewnienia dzieciom dostępu do leków antyretrowirusowych (ARV), Wenani - specjalista ds. HIV/AIDS wyszkolony na Uniwersytecie Św. Pawła w Kenii oraz dr Davidson Mwangi - badający alternatywy dla ARV na bazie jedzenia – połączyli siły, by promować amarantus, jako suplement żywieniowy, który wzmacnia układ odpornościowy.

"Analiza kompozycji płatków opartych na ziarnach amarantusa wykazała, że wypadają one dobrze na tle płatków wytworzonych z innych ziaren" - argumentuje dr Mwangi, stały bywalec konferencji poświęconych HIV/AIDS, w tym niedawnej w Wiedniu.

Wenani i Mwangi przekonują, że relatywnie nowa roślina, nie tylko jest odporna na szkodniki i suszę. W 2007 w szpitalu Thika District Government Hospital zauważono, że amarantus wzmocnił również kości dzieci z HIV/AIDS w wieku 2 do 5 lat, sprawił, że zniknęły u nich infekcje skóry i zatwardzenia, poprawił działanie ich układu odpornościowego, stymulował apetyt najmłodszych oraz ograniczył wymioty i biegunkę.

Dr. MWang opracował listę chorób, które jego zdaniem, zostały wyleczone amarantusem w latach 1741-2000 w Kenii i poza nią.

Obaj wierzą, że Kenia mogłaby rozwiązać swoje problemy z wyżywieniem ludności i ubóstwem przez uprawę ziaren amarantusa i, z pomocą lokalnych pracowników służby zdrowia , wymusić odpowiednią reakcję społeczeństwa na problem HIV/AIDS u dzieci, a nawet dorosłych. Ziarno amarantusa dojrzewa w dwa miesiące i dostarcza plonów rzędu jednej tony na akr ziemi.

Obaj doskonale zdają sobie jednak sprawę z tego, że dostępność tej rośliny jest bardzo niska, a ceny – wysokie. Na amarantusie dorabiają się pośrednicy i nieuczciwi ludzie, którzy go przetwarzają, oraz sprzedawcy podający błędne informacje na jego temat.



___

This story is published in agreement with the Street News Service of the International Network of Street Papers (INSP). The original English version of the story can be found on the Street News Service website at: http://www.streetnewsservice.org/news/2010/august/feed-243/pregnant-with-possibility-a-few-beg-to-differ-.aspx

 
  MDGs in English
News in RSS
Newborn Deaths Expose India’s Low Health Budget
Technology Bolsters Cooperatives’ Chances of Success
RIO+20: The Two Faces of BRICS Development Aid
Learning from Argentina’s Formula to Improve Education
Finetuning the Fight Against AIDS in Cuba
More >>
  Trade and Poverty - English
News in RSS
XML error: The element 'html' is used but not declared in the DTD/Schema.