HOME
20 listopada 2017   02:13 GMT    
 
 
   ENGLISH
   ESPAÑOL
   FRANÇAIS
   ARABIC
   DEUTSCH
   ITALIANO
   NEDERLANDS
   PORTUGUÊS
   SUOMI
   SVENSKA
   SWAHILI
   TÜRKÇE
Share/Bookmark
Firmy farmaceutyczne lobbują ustawę o własności intelektualnej
Suleiman Mbatiah

Nairobi, 14 czerwca 2010 (IPS) - Międzynarodowe firmy farmaceutyczne wykazały wiele inicjatywy aby wprowadzić w Kenii kontrowersyjną ustawę dotyczącą własności intelektualnej. Wykorzystały do tego swoje członkostwo w lokalnym stowarzyszeniu producentów.

Kenijska ustawa o własności intelektualnej z 2008, która wymierzona była w mocno rozprzestrzeniający się rynek podróbek, wywołała sporo dyskusji. Może ona prowadzić do tego, że organy ścigania będą zatrzymywać na granicy transporty leków właściwych, ale niemarkowych. Stosowanie ustawy względem leków zostało wstrzymane w kwietniu br. Dzięki działaczom organizacji walczących o prawa człowieka sprawa trafiła do sądu.

Firmy farmaceutyczne wezwały kilka lat temu członków SPK, czyli Stowarzyszenia Producentów w Kenii ( Kenya Association of Manufacturers) z innych sektorów, aby ci wsparli ich działania przeciwko rynkowi podróbek. „Farmaceuci zaprezentowali im szereg propozycji ustawodawczych mających na celu zwalczanie produktów niemarkowych" - donosi nam Joseph Wairiuko, dyrektor wykonawczy SPK ds. strategii i rzecznictwa.

SPK działa jako organizacja „parasolowa" dla ponad 600 członków rozmaitych sektorów produkcji.

„W 2008 roku firmy farmaceutyczne utworzyły specjalny komitet zajmujący się sprawą praw intelektualnych i złożyły w Parlamencie sprawozdanie na ten temat" - mówi Wairiuko, który był również członkiem komitetu. Według niego, farmaceuci lobbowali parlamentarzystów ze wzmożoną siłą, do tego stopnia, że jak sam to określa - „ustawa była nie do zablokowania".

Firmy farmaceutyczne, które brały w tym udział to GlaxoSmithKline (GSK), AstraZeneca, Sanofi-aventis, Roche i Noravits. Producenci leków spotykali się z członkami komisji parlamentarnej, która zajmowała się ustawą.

Propozycje ustawodawcze SPK skupiały się na lukach w prawie celnym i handlowym, które umożliwiały handel produktami niemarkowymi lub podrobionymi. Według Wiariuko, to właśnie sprawiło, że przegłosowanie ustawy stało się sprawą tak pilną. Propozycje komitetu SPK wskazywały również na brak szczelności i wyczulenia na podróbki na przejściach granicznych z Kenią.

Co do leków niemarkowych, Wiariuko zeznał ISP, że „niemarkowe produkty nie są podróbkami, ale mogą być łatwe do podrobienia", jako że celem producentów imitacji jest podrabianie chodliwych i tanich produktów niemarkowych. Te torują wygodną ścieżkę dla fałszerzy, którzy szukają potencjalnej niszy na rynku.

Joseph Wiariuko powiedział ISP, że handel podróbkami ma szkodliwy wpływ na niemal każdy sektor gospodarki i właśnie ten argument komitetu SPK najbardziej przykuł uwagę kenijskich parlamentarzystów. Tłumaczy on, że powodem dla którego tak szybko wprowadzono ustawę w 2008 roku, było sprawne działanie komitetu SPK, aby osiągnąć swoje cele i wezwanie parlamentu, aby przyspieszył proces legislacyjny. SPK udało się jeszcze osiągnąć to, że uzmysłowiła parlamentarzystom, jak duże straty poniosą farmaceuci przez handel podróbkami jeśli ustawa nie przejdzie. „Wywieraliśmy naciski, gdy widzieliśmy, że rząd się ociąga"- mówi Wiariuko.

Wskazuje on także na to, że ustawa umożliwi badania i rozwój produktów. Producenci leków będą mogli finansować to z zagrożonych zysków. „Ustawa, znacznie poprawi innowacyjność i prawo intelektualne" - dodaje.

Dyrektor naczelny GSK John Musunga oświadczył w wywiadzie dla IPS, że jego firma, razem z innymi międzynarodowymi farmaceutami, brała czynny udział w kształtowaniu i przyspieszaniu ustawy na każdym etapie jej tworzenia dzięki „kluczowej ekspertyzie".

Dodał także, że handel podróbkami nie tylko „wygryza" z rynku legalnych producentów, ale także zbyt niski zysk uniemożliwia im inwestowanie w przemysł farmaceutyczny. „Bez ustawy o własności intelektualnej, cały ten proces (marketingu leków) to fiasko" – uważa Musunga.

Ekspert prawa własności intelektualnej Sisule Musungu powiedział ISP, że komitet SPK ma kontakt z prezydentem Mwai Kibakim i premierem Railą Odingą. „Jeśli SPK powie im o problemie, uznają, że jest to problem kenijskich producentów, ale de facto tak nie jest. Podobnie jest ze East African Business Council (rada przedsiębiorców wschodnioafrykańskich), która jest kolejnym podmiotem grającym ważną rolę w działaniach przeciwko handlowi podróbkami we wschodniej Afryce.

Przywódcy państwa postrzegają ich jako podmioty, które reprezentują przemysł we wschodniej Afryce, a w rzeczywistości są to międzynarodowe koncerny z szerokim wachlarzem członków, które wykorzystują wizerunek narodowych i regionalnych producentów, aby przeforsować swój program.

„Wygląda na to, że sprawnie im to idzie" - podsumowuje Musunga.

Christa Cepuch, dyrektor ds. programów w Health Action International Africa (organizacja zajmująca się promocją zdrowia w Afryce) komentuje - „służba zdrowia nie jest zainteresowana problemem i nie wydaje w tej sprawie oświadczenia". HAI Africa jest siecią osób prywatnych jak i organizacji które promują zdrowie jako prawo człowieka.

Cepuch uważa, że stawką w grze o zdrowie są dostęp, jakość, bezpieczeństwo i skuteczność lekarstw. „Wprowadzenie prawa własności intelektualnej nigdy nie zapewni jakości lekarstw. Jakość i własność intelektualna to dwie różne kwestie"- mówi. W końcu, w prawie własności intelektualnej chodzi o patent, nie o jakość.


 
  MDGs in English
News in RSS
Newborn Deaths Expose India’s Low Health Budget
Technology Bolsters Cooperatives’ Chances of Success
RIO+20: The Two Faces of BRICS Development Aid
Learning from Argentina’s Formula to Improve Education
Finetuning the Fight Against AIDS in Cuba
More >>
  Trade and Poverty - English
News in RSS
XML error: The element 'html' is used but not declared in the DTD/Schema.