HOME
23 listopada 2017   00:02 GMT    
 
 
   ENGLISH
   ESPAÑOL
   FRANÇAIS
   ARABIC
   DEUTSCH
   ITALIANO
   NEDERLANDS
   PORTUGUÊS
   SUOMI
   SVENSKA
   SWAHILI
   TÜRKÇE
Share/Bookmark
Odnowienie obietnicy edukacji dla wszystkich
Laure Pichegru

Johannesburg, 14 czerwca 2010 (IPS) - Piłkarskie Mistrzostwa Świata sieją spustoszenie w południowej Afryce stając się kluczowym milenijnym celem rozwoju w tym regionie. Kiedy rozpoczął się turniej piłki nożnej, ani jedno dziecko w całym kraju nie poszło do szkoły.

Oczywiście to tylko tymczasowe zmiany. Okres wakacji zimowych został przedłużony o miesiąc – ten, w którym odbywają się MŚ.

Jednak wg Programu ONZ ds. Rozwoju, 43 miliony dzieci w subsaharyjskiej Afryce są pozbawione możliwości uczęszczania na zajęcia, co stanowi jedną trzecią grupy 115 mln dzieci na całym świecie, które nie chodzą do szkoły. Miliony nadal męczą się by ukończyć edukację w nieodpowiednich warunkach: niestosowne budynki, przepracowani nauczyciele, ogromna liczba dzieci w jednej klasie.

Wprowadzenie uniwersalnych programów edukacji sprawiło, że liczba dzieci w afrykańskich szkołach urosła, jednak wiele problemów nadal pozostało.

W Kenii, od 2003 roku podwoiła się liczba uczniów w szkołach podstawowych co sprawiło, że 80% dzieci w wieku szkolnym uczęszcza na zajęcia. Jednak w związku z tym, że rząd nie posiada środków by szkolić i zatrudniać dodatkowych nauczycieli, w klasach robi się tłoczno i jakość edukacji wciąż spada.

W Sierra Leone, władze szkół zatrudniły dodatkowych nauczycieli - według własnego uznania - aby sprostać rosnącej liczbie uczniów. Teraz Ministerstwo Oświaty odmawia zapłaty za ich pracę.

„Nawet jeśli młodzi ludzie mają dostęp do edukacji w Afryce, nadal jest to edukacja na niskim poziomie" – mówi Salim Vally, rzecznik Public Participation in Education Network (sieć publicznego wkładu w edukację), obywatelskiego ruchu starającego się o wysokiej jakości wykształcenie dla południowej Afryki.

Równorzędnie ze związkami zawodowymi i podobnymi podmiotami, PPEN jest jednym z dwudziestu kilku organizacji biorących udział w kampanii „jednego celu" (1GOAL campaign). Uruchomiono ją w 2009 roku, a jej celem było wykorzystanie nadchodzących MŚ w piłce nożnej do tego, by wywołać naciski na światowych przywódcach, aby ci spełnili swoje obietnice w ramach Milenijnych Celów Rozwoju 2015.

Dwa z tych celów, pod którymi podpisały się afrykańskie państwa, skupiają się na edukacji. Pierwszy ma zapewnić wszystkim dzieciom wykształcenie podstawowe, drugi natomiast –dostęp do edukacji każdego szczebla dla dziewczyn.

„Jednoczymy się wszyscy, by mieć pewność, że edukacja będzie najwyższym priorytetem" - mówi Alex Kent, będący głową kampanii „jednego celu" w południowej Afryce – „chcemy dopilnować, aby strategie były odpowiednie, by znalazły się fundusze, żeby dziewczyny miały również szansę na naukę, by wykorzystać MŚ do tego, by poprawiać wszystko, co tylko jest możliwe". Dostęp do szkolnictwa jest wyjątkowo niesprawiedliwy w południowej Afryce. „Bogaci korzystają z wysokiej jakości edukacji, ale znaczna większość dzieci otrzymuje edukację na niskim poziomie. Tylko 7% szkół ma bibliotekę, a kultura czytania jest przecież bardzo ważna" – argumentuje Vally.

„Jeśli możemy być gospodarzami MŚ, które kosztują ponad 60 miliardów rand (7,8 miliarda dolarów, częściej podawanym szacunkiem jest 4,5-5 miliardów dolarów), z pewnością możemy w szkołach utworzyć biblioteki, zakupić porządne książki i zatrudnić dobrze wyszkolonych nauczycieli".

Mthunzi Gcinumthetho, 18-letni uczeń Albert Street School w Soweto (obrzeża Johannesburgu) mówi: „Rząd ciągle oszukuje nas, uczniów. Mówią nam, że dbają o prawa wszystkich dzieci w wieku szkolnym, ale to nie jest prawda, bo szkoła jaką można znaleźć w centralnej dzielnicy biznesowej Johannesburga jest szkołą zupełnie innego typu niż ta, którą można znaleźć w Sandton".

Szkołom w Sandton, bogatej dzielnicy w Johannesburgu, nie brakuje niczego: bibliotek, komputerów czy nauczycieli. Natomiast w wielu szkołach w Soweto, pięciu lub sześciu uczniów dzieli się jednym podręcznikiem.

„Tutaj, w południowej Afryce mamy najlepsze i jednocześnie najgorsze szkoły na świecie" –mówi Kent – „chcemy mieć pewność, że nasza polityka będzie skupiać się na walce z nierównościami. Chcemy widzieć, że polityka ta będzie miała nowy wkład w edukację. Chcemy, by wszystkie państwa afrykańskie przeznaczyły 20% budżetu na edukację. Chcemy, aby zatrudniano i szkolono więcej nauczycieli".

Tuż przed końcem ferii zimowych i początkiem kolejnego semestru, prezydent RPA Jacob Zuma będzie gościł głowy innych państw na zjeździe edukacji światowej w Kapsztadzie. Na spotkaniu 7 lipca ma zostać opracowany plan działania, który będzie zakładał, że każde dziecko na świecie będzie chodziło do szkoły nim rozpoczną się następne MŚ w Brazylii w 2014 roku.

 
  MDGs in English
News in RSS
Newborn Deaths Expose India’s Low Health Budget
Technology Bolsters Cooperatives’ Chances of Success
RIO+20: The Two Faces of BRICS Development Aid
Learning from Argentina’s Formula to Improve Education
Finetuning the Fight Against AIDS in Cuba
More >>
  Trade and Poverty - English
News in RSS
XML error: The element 'html' is used but not declared in the DTD/Schema.